Nowy 2021 Rok

Jakie miałem plany na 2020 rok? Spore i poważne. Niestety, jak to często bywa, nie zrealizowane. Pandemia pokrzyżowała sporo moich planów i póki co jej wpływ będzie mi uniemożliwiał ich pełną realizację w 2021 roku.

Jednak kilka drobnych planów mam na przyszłość. I to niedaleką. Przede wszystkim rezygnacja z paru rzeczy, na które mnie po prostu już nie stać. Czeka mnie kilka niezaplanowanych wydatków, które pojawiły się chwilę przed Bożym Narodzeniem. Cóż, sytuacje losowe...

Ale póki co warto myśleć o opcjonalnych pozytywach, które mogą się przydarzyć w najbliższych dwunastu miesiącach.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tworzę, więc jestem